1
00:00:33,880 --> 00:00:37,320
Ardakian Trawl,|jesteœ na patrolu?

2
00:00:37,399 --> 00:00:40,119
A ja myœla³am,|¿e przelecia³am 500 mln lat œwietlnych...

3
00:00:40,200 --> 00:00:42,359
...¿eby Ciê wyk¹paæ, Kilowog.

4
00:00:42,439 --> 00:00:44,759
Daruj sobie, poozer.|Ile jeszcze?

5
00:00:44,840 --> 00:00:50,320
Jestem ju¿ w systemie gwiezdnym,|wiêc przestañ siê denerwowaæ.

6
00:00:54,359 --> 00:00:56,799
Mój Bo¿e.

7
00:01:35,319 --> 00:01:38,159
Ardakian, jesteœ tam?

8
00:01:38,239 --> 00:01:41,280
Ardakian? Co siê sta³o?

9
00:01:41,359 --> 00:01:43,799
Ardakian!

10
00:02:09,719 --> 00:02:12,439
Gdzie to jest?

11
00:02:17,280 --> 00:02:19,439
Hej.

12
00:02:31,759 --> 00:02:35,400
Wszyscy jesteœmy wstrz¹œniêci i zasmuceni...

13
00:02:35,479 --> 00:02:37,759
...losem Ardakian Trawl.

14
00:02:37,840 --> 00:02:40,599
By³a odwa¿n¹|i dzieln¹ cz³onkini¹ Zielonych Latarni...

15
00:02:40,680 --> 00:02:42,879
...a jej zas³ugi bêd¹ pamiêtane.

16
00:02:42,960 --> 00:02:47,080
Ale teraz musimy zaj¹æ siê|nadchodz¹cym zagro¿eniem.

17
00:02:47,159 --> 00:02:48,520
Fajnie, ¿e zd¹¿y³aœ.

18
00:02:48,599 --> 00:02:50,319
Przepraszam.

19
00:02:50,400 --> 00:02:54,919
Z jej pierœcienia wiemy,|¿e zabi³y j¹ Mroczne Demony.

20
00:02:55,000 --> 00:02:58,080
Bezduszne stworzenia|z Wszechœwiata Antymaterii.

21
00:02:58,159 --> 00:03:01,159
Nie widzieliœmy ich|od czasu wielkiego kryzysu.

22
00:03:01,240 --> 00:03:07,039
Przybyli przez dziurê w naszym s³oñcu,|która biegnie wprost do ich wszechœwiata.

23
00:03:07,120 --> 00:03:09,439
To nie jest zwyk³a anomalia.

24
00:03:09,520 --> 00:03:13,159
Nie. Byliœmy w stanie przeprowadziæ pe³n¹ analizê.

25
00:03:13,240 --> 00:03:14,759
Sprawdziliœmy dok³adnie.

26
00:03:14,840 --> 00:03:18,039
Demony przys³a³ Krona.

27
00:03:23,639 --> 00:03:26,360
Wiêkszoœc zna jego historiê...

28
00:03:26,439 --> 00:03:28,159
...jak przeciwstawi³ siê zwierzchnikom...

29
00:03:28,240 --> 00:03:32,840
...i miliardy lat temu|stworzy³ Wszechœwiat Antymaterii.

30
00:03:32,919 --> 00:03:36,240
Prawie unicestwi³|ca³e ¿ycie we wszechœwiecie.

31
00:03:36,319 --> 00:03:39,560
Za karê zmieniono go|w bezcielesn¹ energiê...

32
00:03:39,639 --> 00:03:41,759
...i wygnano w kosmos.

33
00:03:41,840 --> 00:03:43,080
Myœleliœmy, ¿e znikn¹³...

34
00:03:43,159 --> 00:03:47,280
...ale wygl¹da na to,|¿e odbudowa³ cia³o w œwiecie Antymaterii...

35
00:03:47,360 --> 00:03:51,639
...i podporz¹dkowa³ sobie Mroczne Demony.

36
00:03:54,120 --> 00:03:56,240
Wyczuwamy, ¿e to tylko pocz¹tek...

37
00:03:56,319 --> 00:04:00,840
...¿e Krona chce u¿yc naszego s³oñca,|w samym œrodku wszechœwiata...

38
00:04:00,919 --> 00:04:03,639
...jako bramy do ataku.

39
00:04:03,719 --> 00:04:07,599
Wys³aliœmy grupê Latarñ na patrol.

40
00:04:07,919 --> 00:04:12,639
Rozstawi¹ platformy obserwacyjne,|by oszczêdaæ energiê.

41
00:04:12,719 --> 00:04:17,360
W miêdzyczasie, dla bezpieczeñstwa,|wszystkie artefatky i dokumenty...

42
00:04:17,439 --> 00:04:19,720
...przeniesiemy z Oa do kwadrantu Broome-Kane.

43
00:04:19,800 --> 00:04:23,720
Wszyscy musimy byc czujni|podczas ewakuacji.

44
00:04:23,800 --> 00:04:25,360
Ewakuacji?

45
00:04:28,720 --> 00:04:33,040
Ksiêga Oa, nasz najœwiêtszy tekst,|juz zosta³ przeniesiony.

46
00:04:33,120 --> 00:04:36,279
Nastêpna bêdzie Biblioteka.

47
00:04:36,360 --> 00:04:37,720
Chyba ¿artujesz.

48
00:04:37,800 --> 00:04:41,959
Przepraszam, Ganthet,|ale to niezwyk³e œrodki ostro¿noœci.

49
00:04:42,040 --> 00:04:46,040
Krona by³ tyranem|z niepochamowan¹ agresj¹, Sinestro.

50
00:04:46,120 --> 00:04:50,920
Przysi¹g³, ¿e zniszczy Oa.|Traktujemy j¹ powa¿nie.

51
00:04:51,000 --> 00:04:53,800
Sugerujemy, abyœcie na³adowali pierœcienie...

52
00:04:53,879 --> 00:04:58,600
...bo Centralna Bateria|równiez bêdzie przeniesiona.

53
00:04:58,680 --> 00:05:04,800
Niechaj z³ych mocy czciciele marni,|strzeg¹ siê œwiat³a Zielonej Latarni!

54
00:05:07,079 --> 00:05:09,279
W s³oneczny dzieñ, w gwieŸdzist¹ noc,

55
00:05:09,360 --> 00:05:10,759
me oczy wszêdzie dostrzeg¹ z³o!

56
00:05:11,959 --> 00:05:13,000
Niech z³ych mocy...

57
00:05:13,079 --> 00:05:15,279
Przepraszam, m³oda.|Zwykle rekruci s¹...

58
00:05:15,360 --> 00:05:18,240
....szkoleni przez kilka godzin,|zanim stan¹ w obliczu Armageddonu.

59
00:05:18,319 --> 00:05:20,519
Trochê to przyt³aczaj¹ce.

60
00:05:22,800 --> 00:05:25,480
- W porz¹dku?|- Tak.

61
00:05:25,560 --> 00:05:28,439
Po prostu... trzy dni temu|siedzia³am w klasie...

62
00:05:28,519 --> 00:05:31,959
...nad problemem z fizyki, a potem... TO.

63
00:05:32,040 --> 00:05:33,720
Taa, zwykle tak siê dzieje.

64
00:05:33,800 --> 00:05:37,439
Rzecz w tym, dlaczego ja? Jestem uczennic¹.

65
00:05:37,519 --> 00:05:39,240
Nikim.

66
00:05:39,319 --> 00:05:41,800
Na pewno Avra czu³ to samo.

67
00:05:41,879 --> 00:05:44,639
- Kto?|- Pierwsza Zielona Latarnia.

68
00:05:44,720 --> 00:05:46,680
Jedna z pierwszych historii,|któr¹ tu s³yszysz.

69
00:05:46,759 --> 00:05:49,160
Chyba mia³aœ inne rzeczy na g³owie.

70
00:05:49,240 --> 00:05:50,600
Cytuj¹c skrybê:

71
00:05:50,680 --> 00:05:54,639
Pierwszy obdarowany pierœcieniem,|nie by³ pierwsz¹ Latarni¹.

72
00:05:54,720 --> 00:05:57,720
Pierwszy by³ Avra.

73
00:06:04,519 --> 00:06:09,199
Ksiêga Oa, rozdzia³ I-szy, wers I-szy.

74
00:06:09,399 --> 00:06:13,399
Dawno temu, zanim nasza gwiazda|siê narodzi³a...

75
00:06:13,480 --> 00:06:18,680
...gdy ¿ycie by³o nowe,|a wszechœwiat by³ w wieku niemowlêcym...

76
00:06:21,560 --> 00:06:24,519
...zanim powsta³ porz¹dek...

77
00:06:25,079 --> 00:06:28,079
...by³ chaos.

78
00:06:39,959 --> 00:06:43,560
Chaos zagra¿a³ stworzeniu...

79
00:06:45,519 --> 00:06:49,319
...nienawiœæ zagra¿a³a jednoœci...

80
00:06:53,120 --> 00:06:56,480
...wszelkie ¿ycie cierpia³o.

81
00:07:02,480 --> 00:07:04,519
Stra¿nicy to widzieli.

82
00:07:04,600 --> 00:07:08,079
Z³o by³o zbyt wielkie,|by je zignorowaæ.

83
00:07:08,160 --> 00:07:11,879
I dlatego zebrali œwiat³o.

84
00:07:14,079 --> 00:07:15,959
Znali jego ró¿norodnoœæ, si³ê...

85
00:07:16,040 --> 00:07:18,079
i które jest najpotê¿niejsze....

86
00:07:18,160 --> 00:07:23,079
Ale odpowiedŸ znaleŸli w œwietle woli...

87
00:07:24,040 --> 00:07:28,000
...uformowali z niego niezrównan¹ broñ...

88
00:07:28,079 --> 00:07:30,000
...mog¹c¹ niszczyc armie.

89
00:07:30,079 --> 00:07:33,279
Wola, substancja zdolna...

90
00:07:33,360 --> 00:07:35,920
....do formowania

91
00:07:36,199 --> 00:07:39,160
Zwo³ano najwiêkszych|wojowników wszechœwiata.

92
00:07:39,240 --> 00:07:41,319
Czworo zosta³o wybranych.

93
00:07:41,399 --> 00:07:43,000
Pierwsza czwórka.

94
00:07:43,079 --> 00:07:46,519
Wydarzenie zapisane w ksiêgach i w pamiêci.

95
00:07:46,600 --> 00:07:48,360
I Stra¿nik rzek³ do zgromadzonych:

96
00:07:48,439 --> 00:07:50,439
Stójcie dumni, wojownicy.

97
00:07:50,519 --> 00:07:55,079
Je¿eli my jesteœmy Stra¿nikami,|wy jesteœcie nasz si³¹.

98
00:07:55,160 --> 00:07:59,920
Je¿eli wy jesteœcie nasz¹ si³¹,|to bêd¹ wasze ramiona.

99
00:08:51,279 --> 00:08:53,759
Ale wtedy, coœ nieoczekiwanego.

100
00:08:53,840 --> 00:08:56,159
Nazwali to przypadkiem.

101
00:08:56,240 --> 00:09:00,799
Przypadek jest wtedy,|gdy ujawnia siê wola wszechœwiata.

102
00:09:00,879 --> 00:09:05,679
A wol¹ wszechœwiata by³o,|¿eby czwart¹ Latarni¹ by³ Avra...

103
00:09:05,759 --> 00:09:07,240
...zwyk³y skryba...

104
00:09:07,320 --> 00:09:10,600
...kronikarz Stra¿ników.

105
00:09:10,679 --> 00:09:16,799
I po wsze czasy,|pierœcienie bêd¹ wybieraæ swoich nastêpców.

106
00:09:18,039 --> 00:09:23,679
Stra¿nicy wyposa¿yli|i wytrenowali pierwsz¹ czwórkê.

107
00:09:24,360 --> 00:09:27,480
Choc trening nie móg³ ich przygotowaæ na to...

108
00:09:27,559 --> 00:09:29,720
co czeka³o na polu walki...

109
00:09:33,399 --> 00:09:37,279
Plaga niszczy³a wszechœwiat.

110
00:09:46,120 --> 00:09:49,720
Stra¿nicy wys³ali czwórkê,|¿eby j¹ powstrzymaæ.

111
00:09:49,799 --> 00:09:52,480
Gotowych lub nie.

112
00:09:58,120 --> 00:10:00,759
Twoja pierwsza walka?

113
00:10:00,840 --> 00:10:04,039
Rób to co ja.|Staraj siê prze¿yæ.

114
00:10:04,120 --> 00:10:08,279
Czy one wystarcz¹ do walki z imi wszystkimi?

115
00:10:08,360 --> 00:10:10,440
Stra¿nicy powiedzieli, ¿e nas ochroni¹.

116
00:10:10,519 --> 00:10:12,399
Ale to tylko pierœcienie.

117
00:10:12,480 --> 00:10:15,559
A ty by³eœ tylko skryb¹.

118
00:10:15,639 --> 00:10:18,759
U¿yj wyobraŸni.

119
00:11:39,480 --> 00:11:41,759
To by³o dla nich zbyt wiele.

120
00:11:41,840 --> 00:11:44,399
Dla ka¿dego.

121
00:12:32,080 --> 00:12:34,279
Te pierœcienie s¹ bezu¿yteczne.

122
00:12:34,360 --> 00:12:36,279
Równie dobrze mog³yby byæ z metalu.

123
00:12:36,360 --> 00:12:37,600
Co robimy?

124
00:12:37,679 --> 00:12:41,480
Mamy dwie opcje:|odwrót lub œmieræ.

125
00:12:41,559 --> 00:12:44,440
Nie wygramy tu.

126
00:12:44,519 --> 00:12:46,120
A wiêc odwrót.

127
00:12:46,200 --> 00:12:49,679
IdŸcie, bêdê was kry³a.

128
00:12:51,320 --> 00:12:53,639
I pierwsza Latarnia zobaczy³a...

129
00:12:53,720 --> 00:12:55,159
...i nie chcia³a uciekaæ.

130
00:12:55,240 --> 00:12:56,840
Czekaj.

131
00:12:56,919 --> 00:12:59,759
Stra¿nicy wykuli pierœcienie|z czystej woli.

132
00:12:59,840 --> 00:13:01,879
Mo¿emy wiêcej|ni¿ tylko os³aniac nasz odwrót.

133
00:13:01,960 --> 00:13:05,000
Wola stoi za wszystkimi czynami.

134
00:13:05,080 --> 00:13:07,960
Musimy chcieæ naszego przetrwania.

135
00:13:08,039 --> 00:13:10,759
Pok³adasz wiarê w Stra¿nikow, Avra...

136
00:13:10,840 --> 00:13:13,360
...ale to pró¿ny wysi³ek.

137
00:13:13,440 --> 00:13:16,000
Zginiesz.

138
00:13:17,639 --> 00:13:18,919
Trudno.

139
00:13:19,000 --> 00:13:22,639
Wybieram wiarê w Stra¿ników.

140
00:13:22,720 --> 00:13:25,039
To bitwa, Avra. Prawdziwa.

141
00:13:25,120 --> 00:13:30,480
To nie jedna z twoich ksi¹¿ek,|w której mo¿na przewidzieæ zakoñczenie.

142
00:13:34,720 --> 00:13:37,200
Ju¿ po nim.

143
00:14:22,679 --> 00:14:25,639
Stra¿nicy wykuli te pierœcienie|z czystej woli.

144
00:14:25,720 --> 00:14:28,919
Musimy chcieæ naszego przetrwania.

145
00:14:39,799 --> 00:14:42,919
Na gwiazdy...

146
00:14:44,559 --> 00:14:47,799
To by³ pierwszy konstrukt.

147
00:14:47,879 --> 00:14:49,799
Ju¿ nie skryba...

148
00:14:49,879 --> 00:14:52,759
...ale wojownik.

149
00:14:53,759 --> 00:14:56,720
Pierwsza Latarnia.

150
00:15:44,799 --> 00:15:48,320
To by³ pocz¹tek.

151
00:15:54,279 --> 00:15:57,600
Z czasem, pierœcienie by³y przekazywane dalej...

152
00:15:57,679 --> 00:16:00,200
...wykuto nastêpne setki...

153
00:16:00,279 --> 00:16:01,879
...a potem...

154
00:16:01,960 --> 00:16:04,639
...tysi¹ce.

155
00:16:05,559 --> 00:16:09,159
Wszyscy uczyli siê tego co pierwsza Latarnia.

156
00:16:09,240 --> 00:16:11,720
Nowa œcie¿ka do zwyciêstwa.

157
00:16:11,799 --> 00:16:17,240
Zastosowanie pierœcieni,|jakiego Stra¿nicy nie przewidzieli.

158
00:16:29,480 --> 00:16:32,679
Z czasem, Latarnie ginê³y...

159
00:16:32,759 --> 00:16:36,039
...pierœcienie przekazywano nowym,|by kontynuowali drogê.

160
00:16:36,120 --> 00:16:37,679
Nawet Avra poleg³...

161
00:16:37,759 --> 00:16:40,559
...jego pierœcieñ przekazano nowemu,|aby kontynuaowa³ nauki...

162
00:16:40,639 --> 00:16:42,919
...i pewnego dnia sam naucza³.

163
00:16:43,000 --> 00:16:46,960
Co by³o innowacj¹,|sta³o siê norm¹.

164
00:16:47,039 --> 00:16:49,879
Droga woli.

165
00:16:51,159 --> 00:16:53,799
Wiedz, ¿e kiedy kszta³tujesz|œwiat³o swego pierœcienia...

166
00:16:53,879 --> 00:16:58,679
...idziesz w œlady pierwszej Latarni.

167
00:17:04,519 --> 00:17:08,920
Ka¿dy ma niesamowit¹ historiê.

168
00:17:10,319 --> 00:17:14,440
- W s³oneczny dzieñ...|- Dalej, m³oda. To nie obr¹czka.

169
00:17:14,519 --> 00:17:17,559
- Niechaj z³ych mocy czciciele marni...|- No tak, przepraszam.

170
00:17:17,640 --> 00:17:20,759
œwiat³a Zielonej Latarni.

171
00:17:22,559 --> 00:17:26,759
W s³oneczny dzieñ, w gwieŸdzist¹ noc,|me oczy wszêdzie dostrzeg¹ z³o!

172
00:17:26,839 --> 00:17:28,880
- Nowa?|- Arisia...

173
00:17:28,960 --> 00:17:32,079
...poznaj Kilowoga,|naszego mi³ego instruktora.

174
00:17:32,160 --> 00:17:33,240
Witam.

175
00:17:33,319 --> 00:17:35,519
- Pierwsza walka?|- Tak.

176
00:17:35,599 --> 00:17:41,319
Bez obaw, ¿ó³todziobie.|To nic w porównaniu z obozem treningowym.

177
00:17:43,880 --> 00:17:49,519
W s³oneczny dzieñ, w gwieŸdzist¹ noc,|me oczy wszêdzie dostrzeg¹ z³o!

178
00:17:50,920 --> 00:17:52,359
S³ysza³am o nim.

179
00:17:52,440 --> 00:17:54,559
Co Ci mówili?

180
00:17:54,640 --> 00:17:57,000
Ktos zgin¹³ podczas jego treningu.

181
00:17:58,200 --> 00:17:59,400
Nie wierz we wszystko.

182
00:17:59,480 --> 00:18:02,920
Kilowog ma humory,|ale to nic w porównaniu z Deeganem.

183
00:18:03,000 --> 00:18:04,839
Deegan?

184
00:18:04,920 --> 00:18:07,720
Sier¿ant Deegan dla ciebie, poozer!

185
00:18:07,799 --> 00:18:10,440
Wiesz co to poozer, prawda, poozer?

186
00:18:10,519 --> 00:18:13,400
- Nie, sir.|- Nie s³yszê!

187
00:18:13,480 --> 00:18:14,559
Nie, sir!

188
00:18:14,640 --> 00:18:18,480
Poozer to bezu¿yteczy,|g³upi, œmierdz¹cy ¿ó³todziób...

189
00:18:18,559 --> 00:18:21,799
...jak ten tu Brilowog.|- Kilowog, sir.

190
00:18:21,880 --> 00:18:24,640
Mówi³eœ coœ, Brilobutt?

191
00:18:24,720 --> 00:18:25,960
Nie, sir.|Przepraszam, sir.

192
00:18:26,039 --> 00:18:28,359
Ja mówiê kim jesteœ!

193
00:18:28,440 --> 00:18:30,319
- Zrozumiano?|- Tak, sir.

194
00:18:30,400 --> 00:18:32,759
Nie s³yszê!

195
00:18:32,839 --> 00:18:33,920
Tak, sir!

196
00:18:34,000 --> 00:18:36,200
Do kogo dzwoni³eœ?

197
00:18:36,279 --> 00:18:39,000
- Do mamusi i tatusia na skargê?|- Nie, sir!

198
00:18:39,079 --> 00:18:41,759
Do ¿ony, sir!|Jest w ci¹¿y i...

199
00:18:41,839 --> 00:18:44,000
Prosi³em o raport medyczny?

200
00:18:44,079 --> 00:18:49,759
Teraz masz jedn¹ rodzinê, poozer,|i ca³a nosi zielone pierœcienie.

201
00:18:49,839 --> 00:18:51,400
Czyja jest si³a, poozery?

202
00:18:51,480 --> 00:18:53,440
Nasza, sier¿ancie Deegan!

203
00:18:53,519 --> 00:18:55,359
Czyje œwiat³o, poozery?

204
00:18:55,440 --> 00:18:57,440
Nasz, Sier¿ancie Deegan!

205
00:18:57,519 --> 00:19:00,480
Macie cholern¹ racjê!

206
00:19:02,720 --> 00:19:05,519
Witam w piekle,|ch³opcy i dziewczêta.

207
00:19:05,599 --> 00:19:08,759
Tu odsiewam tych,|którzy moga byæ w korpusie...

208
00:19:08,839 --> 00:19:10,039
...i tych którzy nie.

209
00:19:10,119 --> 00:19:14,279
Po pierwsze, zabieram wam pierœcienie.

210
00:19:18,160 --> 00:19:20,359
Sir, to aktywny wulkan.

211
00:19:20,440 --> 00:19:23,880
Dlatego tu jesteœmy, ptaszyno.|Chcê zobaczyæ co potraficie...

212
00:19:23,960 --> 00:19:28,680
...bez zielonego wspomagania.

213
00:20:00,119 --> 00:20:02,759
Ustawcie siê.|Ja bêde podstaw¹.

214
00:20:02,839 --> 00:20:05,400
- Razem dotrzemy na górê.|- Tak myœlisz, poozer?

215
00:20:05,480 --> 00:20:07,640
Wzrasta temperatura w komorze magmy.

216
00:20:07,720 --> 00:20:10,680
Erupcja nieunikniona.

217
00:20:20,079 --> 00:20:22,720
Dajesz po sobie chodziæ, Brilolog?

218
00:20:22,799 --> 00:20:25,000
Strz¹œnij ich i ratuje siebie.

219
00:20:25,079 --> 00:20:28,200
Nikogo nie bêdê strz¹sa³.

220
00:20:54,119 --> 00:20:57,240
Mo¿e chcielibyœcie lecieæ w ch³odniejsze miejsce.

221
00:20:57,319 --> 00:20:59,319
Gdzieœ gdzie jest wiatr.

222
00:21:10,039 --> 00:21:11,400
Nie dam rady.

223
00:21:11,480 --> 00:21:14,519
Nie puœcimy ciê, Tomar.

224
00:21:18,880 --> 00:21:24,000
Nie dawaj s³owa,|którego nie mo¿esz dotrzymaæ.

225
00:21:25,559 --> 00:21:32,200
Brawo, ¿ó³todzioby,|teraz s¹ dwa martwe poozery zamiast jednego.

226
00:22:03,319 --> 00:22:04,519
Odpocznijcie.

227
00:22:04,599 --> 00:22:09,799
Przyda wam siê,|gdy jutro odwiedzimy lodowe kaniony.

228
00:22:09,880 --> 00:22:12,039
Dlaczego?

229
00:22:14,079 --> 00:22:15,720
Co dlaczego?

230
00:22:15,799 --> 00:22:19,400
Lubisz patrzeæ na nasz ból?|Jak w¹tpimy w siebie?

231
00:22:19,480 --> 00:22:22,279
Jakby pan chcia³ ¿ebyœmy zrezygnowali, sir.

232
00:22:22,359 --> 00:22:24,119
Nie bêdê siê t³umaczy³.

233
00:22:24,200 --> 00:22:26,039
Jesteœmy tu, bo chcemy s³u¿yæ.

234
00:22:26,119 --> 00:22:31,880
Jeœli jedno z nas zginie,|bêdzie pan morderc¹, sir.

235
00:22:38,920 --> 00:22:41,319
Powtórz to.

236
00:22:41,400 --> 00:22:44,920
Jesteœ wrednym, sadystycznym suk...!

237
00:23:20,720 --> 00:23:24,680
Nie lubicie tego jak wykonuje swoj¹ pracê?|Guzik mnie to obchodzi.

238
00:23:24,759 --> 00:23:28,039
Jeœli za kilka lat|bêdziecie wci¹¿ ¿yæ...

239
00:23:28,119 --> 00:23:32,039
...patrzeæ jak roœnie wasza rodzina,|gdy wy jesteœcie nadal na s³u¿bie...

240
00:23:32,119 --> 00:23:33,559
...wtedy zrozumiecie.

241
00:23:33,640 --> 00:23:36,880
Starzenie siê w moim oddziale to przywilej.

242
00:23:36,960 --> 00:23:39,799
My giniemy, by cywlile mogli ¿yæ.|To takie proste.

243
00:23:39,880 --> 00:23:45,119
Po za³o¿eniu pierœcienia,|twoje ¿ycie nie nale¿y ju¿ do ciebie.

244
00:23:47,640 --> 00:23:50,279
Deegan, tu Salaak.|- Tak, sir.

245
00:23:50,359 --> 00:23:52,319
Alarm I-szego stopnia.

246
00:23:52,400 --> 00:23:54,480
Khundianie zaatakowali stolicê Chiraka.

247
00:23:54,559 --> 00:23:57,279
Ty i twoi rekruci jesteœcie najbli¿ej.

248
00:23:57,359 --> 00:24:00,720
Zrozumia³em. Ju¿ lecimy.

249
00:24:15,240 --> 00:24:17,920
S³yszeliœcie.|To nie æwiczenia.

250
00:24:18,000 --> 00:24:20,440
Lecimy.

251
00:24:56,279 --> 00:24:59,359
Zajmê siê tym.|Chroñce cywilów.

252
00:24:59,440 --> 00:25:02,440
Tak jest, sir.

253
00:25:27,720 --> 00:25:30,440
W s³oneczny dzieñ, w gwieŸdzist¹ noc,

254
00:25:30,519 --> 00:25:32,680
me oczy wszêdzie dostrzeg¹ z³o!

255
00:25:32,759 --> 00:25:35,960
Przklête dranie!

256
00:25:43,359 --> 00:25:45,559
Cholera.

257
00:26:06,359 --> 00:26:08,599
- Gdzie jest Deegan?|Tam.

258
00:26:08,680 --> 00:26:12,680
Kaza³ chroniæ cywilów.

259
00:27:05,079 --> 00:27:09,000
Ten bêdzie wygl¹da³ dobrze na mojej œcianie.

260
00:27:15,960 --> 00:27:17,200
Co ty tu robisz?

261
00:27:17,279 --> 00:27:20,559
Zapomnia³em siê po¿egnaæ, sir.

262
00:27:27,279 --> 00:27:30,279
Zginiesz.

263
00:27:30,359 --> 00:27:34,799
Nie wie pan?|To ju¿ nie moje ¿ycie.

264
00:27:37,920 --> 00:27:40,200
Latarnie, os³oñcie cywilów.

265
00:27:40,279 --> 00:27:43,559
Pozamiatam tutaj.

266
00:28:39,960 --> 00:28:41,440
Fajna sztuczka.

267
00:28:41,519 --> 00:28:43,640
Spokojnie, sir.|Sprowadzê pomoc.

268
00:28:43,720 --> 00:28:45,160
Zapomnij.

269
00:28:45,240 --> 00:28:50,440
Nie pozwoli³bym aby|któryœ z was tam zgin¹³.

270
00:28:50,519 --> 00:28:53,279
- Na tamtej planecie.|- Wiem, sir.

271
00:28:53,359 --> 00:28:59,000
Po prostu czasami trzeba|dotrzeæ do swoich granic.

272
00:29:00,440 --> 00:29:04,599
Niewielu to potrafi,|ale ty nie jesteœ zwyk³y.

273
00:29:06,119 --> 00:29:08,960
Latarnio Kilowog.

274
00:29:35,960 --> 00:29:39,799
- Co siê dzieje?|- Khundianie siê wycofuj¹.

275
00:29:39,880 --> 00:29:41,000
To koniec.

276
00:29:41,079 --> 00:29:43,720
Tak? A co z tym na ziemi?

277
00:29:43,799 --> 00:29:48,559
Gdy siê zbudz¹, bêd¹... niezadowoleni.

278
00:29:48,640 --> 00:29:49,880
Trzeba ich pozbieraæ.

279
00:29:49,960 --> 00:29:54,240
No co ty.|Dalej, ludzie. Ruszaæ siê.

280
00:29:54,359 --> 00:29:56,799
Tak, sir.

281
00:30:00,920 --> 00:30:03,279
Poozery.

282
00:30:07,000 --> 00:30:08,799
Czyli nie jest taki straszny?

283
00:30:08,880 --> 00:30:12,839
Nie, da siê go prze¿yæ.|Ja potrzebowa³em trzech czy czterech walk.

284
00:30:12,920 --> 00:30:16,440
Uwa¿aj na jego lew¹.

285
00:30:31,119 --> 00:30:32,319
Jakie wieœci?

286
00:30:32,400 --> 00:30:34,720
Kilka dziur,|piêæ demonów.

287
00:30:34,799 --> 00:30:37,759
Nic wielkiego.|Wszystkie czujniki skanuj¹ powierzchniê.

288
00:30:37,839 --> 00:30:40,200
Od razu wykryj¹ antymateriê.

289
00:30:40,279 --> 00:30:42,359
Nadal nie wiemy kiedy zaatakuje?

290
00:30:42,440 --> 00:30:45,519
S³u¿yæ jako Latarnia,|to mierzyæ siê z nieznanym.

291
00:30:45,599 --> 00:30:51,200
Choæ czasami walka|ze znanym mo¿e byæ gorzsza.

292
00:30:51,279 --> 00:30:53,200
Wyczuwasz coœ, Lairo?

293
00:30:53,279 --> 00:30:55,759
Z³o siê burzy, roœnie w si³ê.

294
00:30:55,839 --> 00:30:57,480
Nie da siê go oszukaæ.

295
00:30:57,559 --> 00:31:00,200
Nie ugnie siê przed rozs¹dkiem czy cierpieniem...

296
00:31:00,279 --> 00:31:03,640
...tylko prze si³¹, jak zwykle.

297
00:31:07,599 --> 00:31:08,920
To by³o dziwne.

298
00:31:09,000 --> 00:31:11,319
Laira jest niezwyk³a.

299
00:31:11,400 --> 00:31:12,880
D³ugo jej nie by³o...

300
00:31:12,960 --> 00:31:17,920
...ale obok Sinestro,|to j¹ chcia³by mieæ u boku w walce.

301
00:31:18,000 --> 00:31:21,480
- Jest a¿ tak dobra?|- Musi byæ.

302
00:31:21,559 --> 00:31:26,920
Jakiœ rok temu,|Stra¿nicy wys³ali j¹ na planetê Jayd.

303
00:31:27,440 --> 00:31:31,079
Pierwsza solowa misja.

304
00:31:31,440 --> 00:31:35,759
Co wiêcej,|to by³ powrót do domu.

305
00:31:55,079 --> 00:31:57,599
Córka marnotrawna powróci³a.

306
00:31:57,680 --> 00:32:01,359
Przybywam jako Zielona Latarnia, Ree'yu,|z rozkazu Stra¿ników.

307
00:32:01,440 --> 00:32:03,680
Z³oty Smok jest prawem.

308
00:32:03,759 --> 00:32:06,079
Jakie prawo zezwala na masakrê?

309
00:32:06,160 --> 00:32:08,680
To Khundianie, Laira.|Dzikusy.

310
00:32:08,759 --> 00:32:10,640
Wrogowie twojego ojca.

311
00:32:10,720 --> 00:32:14,480
Œmiesz wystêpowac przeciwko rodzinie?

312
00:32:14,880 --> 00:32:18,440
Wiêc nie masz honoru, Zielona Latarnio.

313
00:32:18,519 --> 00:32:20,920
Mówisz, jakbyœ wiedzia³a co to honor, Ree'yu.

314
00:32:21,000 --> 00:32:24,400
Dziwiê siê, ¿e zdo³a³aœ|siê wyrwaæ z ³ó¿ka mojego ojca.

315
00:32:24,480 --> 00:32:28,200
Ha. Zazdroœcisz mi,|bo twój ojciec mnie kocha...

316
00:32:28,279 --> 00:32:30,880
...a ciebie nie.

317
00:32:30,960 --> 00:32:33,359
Jesteœ dzieckiem swojej matki,|Lairo Omoto.

318
00:32:34,720 --> 00:32:38,279
S³aba, uleg³a,|tak ³atwa do pokonania.

319
00:32:38,359 --> 00:32:40,680
Mo¿e i mam potulnoœæ matki...

320
00:32:40,759 --> 00:32:44,559
...ale jestem córk¹ swojego ojca!

321
00:33:34,839 --> 00:33:37,920
Komandorze Antomokei.

322
00:33:46,200 --> 00:33:48,599
Przybywam jako emisariusz, Antomokei.

323
00:33:48,680 --> 00:33:51,880
Nie jestem tu by walczyæ.

324
00:33:54,039 --> 00:33:56,839
Twój wybór.

325
00:34:15,800 --> 00:34:20,079
Pamiêtasz jak prychodzi³aœ|tu siê chowaæ, siostrzyczko?

326
00:34:21,960 --> 00:34:23,840
Nigdy nie by³aœ w tym dobra.

327
00:34:26,760 --> 00:34:29,000
Ale jak tak.

328
00:34:29,079 --> 00:34:32,679
Mog³em ciê zaskoczyæ, prawda?

329
00:34:32,760 --> 00:34:37,039
Potem ciê zamyka³em,|a¿ siê uspokoi³aœ.

330
00:34:37,119 --> 00:34:39,039
Nie jesstem tamt¹ dziewczynk¹, Rubyn.

331
00:34:39,119 --> 00:34:44,280
Nie, masz nowy klan i œwiec¹cy pierœcionek.

332
00:34:46,320 --> 00:34:47,559
Po co tu jesteœ?

333
00:34:47,639 --> 00:34:49,800
Jayd zosta³ uznany za wrogi.

334
00:34:49,880 --> 00:34:52,639
Zastanawiam siê,|kto jest odpowiedzialny.

335
00:34:52,719 --> 00:34:54,559
Jestem tylko lojalnym synem.

336
00:34:54,639 --> 00:34:58,960
Czczê rodzinê,|s³ucham Z³otego Smoka...

337
00:35:02,800 --> 00:35:05,000
...a twoja lojalnoœæ jest gdzie indziej.

338
00:35:05,079 --> 00:35:07,239
Nie lojalnoœæ.

339
00:35:07,320 --> 00:35:09,519
Obowi¹zek.

340
00:35:19,960 --> 00:35:22,679
Koniec gierek.

341
00:35:24,079 --> 00:35:26,679
Tak, koniec.

342
00:37:13,000 --> 00:37:16,199
Szczêœliwe chwile.

343
00:37:25,480 --> 00:37:27,039
Ojcze.

344
00:37:27,119 --> 00:37:30,880
Jak widzisz,|w pokóju nic nie zmieniano.

345
00:37:30,960 --> 00:37:33,440
Znalaz³em nawet to.

346
00:37:33,519 --> 00:37:36,960
Czasami, po zabawach z braæmi...

347
00:37:37,039 --> 00:37:38,320
...dawa³em ci j¹.

348
00:37:38,400 --> 00:37:40,719
Przestawa³aœ p³akaæ.

349
00:37:40,800 --> 00:37:42,880
Nigdy nie naprawi³aœ rêki.

350
00:37:42,960 --> 00:37:46,800
Zamiast tego, skupiliœmy siê,|by zrobiæ z ciebie wojownika.

351
00:37:46,880 --> 00:37:48,480
Zaszczepiæ dyscyplinê.

352
00:37:48,559 --> 00:37:50,440
Stawiæ czo³a strachowi.

353
00:37:50,519 --> 00:37:52,760
Co sie sta³o z Jayd, ojcze?

354
00:37:52,840 --> 00:37:54,079
Jayd jest bezpieczne.

355
00:37:54,159 --> 00:37:55,679
Jakim kosztem?

356
00:37:55,760 --> 00:37:57,800
Tylko krwi¹ naszych wrogów.

357
00:37:57,880 --> 00:37:59,880
Zaatakowa³eœ pierwszy.

358
00:37:59,960 --> 00:38:02,760
Mia³em doœæ prowokacji.

359
00:38:02,840 --> 00:38:05,679
Zapomnia³aœ o hañbie|jak¹ na nas sprowadzili.

360
00:38:05,760 --> 00:38:09,400
Zapomnia³aœ o rzezi.

361
00:38:14,840 --> 00:38:18,880
Jak wielu z naszych braci poleg³o|w czasie Khundiañskiej inwazji?

362
00:38:18,960 --> 00:38:21,639
Ilu wojowników zginê³o?

363
00:39:42,679 --> 00:39:49,159
Nawet Zielona Latarnia naszego sektora|nie móg³ im stawiæ czo³a.

364
00:39:52,920 --> 00:39:56,920
Mia³em szansê to odwróciæ los.

365
00:40:56,440 --> 00:40:59,840
Instynktownie szuka³aœ pomocy...

366
00:40:59,920 --> 00:41:04,039
...ale tym razem nie u ojca.

367
00:41:05,960 --> 00:41:09,719
Z³oty Smok upad³ tamtego dnia.

368
00:41:09,800 --> 00:41:12,880
Okaza³em siê s³aby.

369
00:41:12,960 --> 00:41:18,440
Musia³em odzyskaæ honor i byæ wojownikiem|jakiego moja planeta potrzebowa³a.

370
00:41:18,519 --> 00:41:22,480
Zmini³eœ Jayd w coœ gorszego|ni¿ planowali Khundianie.

371
00:41:22,559 --> 00:41:24,360
Wyj¹³eœ nasz œwiat spod prawa.

372
00:41:24,440 --> 00:41:26,440
Chcia³em tylko pokoju...

373
00:41:26,519 --> 00:41:30,719
...który zapanuje,|gdy nie ma ju¿ wrogów.

374
00:41:30,800 --> 00:41:33,639
- Ale Stra¿nicy...|- Stra¿nicy wiedz¹ o tym.

375
00:41:33,719 --> 00:41:39,559
Ale ich zbiorczy umys³ nie ma osobowoœci,|by zrobiæ to co konieczne.

376
00:41:39,639 --> 00:41:41,400
Mo¿esz mi pomóc, Lairo.

377
00:41:41,480 --> 00:41:46,599
Z Twoj¹ si³¹,|nikt siê nam nie przeciwstawi.

378
00:41:46,679 --> 00:41:50,079
Nawet Twoi panowie z Oa.

379
00:41:52,239 --> 00:41:54,320
Nie.

380
00:41:54,840 --> 00:41:57,119
To nie jest to,|co symbolizuje pierœcieñ.

381
00:41:57,199 --> 00:42:00,000
Z³oty Smok te¿ nie powinien.

382
00:42:00,079 --> 00:42:02,960
Powinniœmy dzia³aæ dla wy¿szych celów.

383
00:42:03,039 --> 00:42:06,920
Ochrona naszych ludzi to najwy¿szy cel.

384
00:42:07,000 --> 00:42:09,880
Daj mi pierœcieñ.

385
00:42:10,639 --> 00:42:14,400
B¹dŸ znowu moj¹ córk¹.

386
00:42:15,800 --> 00:42:18,400
Sprzeciwiasz siê?

387
00:42:18,760 --> 00:42:21,199
Niech tak bêdzie.

388
00:43:59,400 --> 00:44:02,079
Przez Stra¿ników sta³aœ siê miêkka.

389
00:44:02,159 --> 00:44:06,280
Zawsze bêdziesz dzieckiem,|uciekaj¹cym do ojca.

390
00:44:33,880 --> 00:44:36,679
Wystarczy.

391
00:44:38,840 --> 00:44:42,920
Teraz bêdzie tak, jak powinno byæ.

392
00:44:43,000 --> 00:44:47,800
Myœla³am, ¿e Ree'yu i Rubyn odpowiadaj¹|za zbrodnie na Jayd...

393
00:44:47,880 --> 00:44:52,119
...¿e jesteœ tym samym cz³owiekiem,|który ko³ysa³ córkê do snu...

394
00:44:52,199 --> 00:44:55,920
Ale tego cz³owieka ju¿ nie ma.

395
00:44:58,639 --> 00:45:02,159
A ja jestem Zielon¹ Latarni¹.

396
00:45:08,079 --> 00:45:10,760
Nie jesteœ godzien nawet tej zbroi.

397
00:45:46,840 --> 00:45:48,679
Myli³em siê co do Ciebie.

398
00:45:48,760 --> 00:45:50,400
Doros³aœ.

399
00:45:50,480 --> 00:45:53,639
Jesteœ wielk¹ wojowniczk¹...

400
00:45:53,719 --> 00:45:55,159
...a ja...

401
00:45:55,239 --> 00:45:59,599
Dopiero teraz odzyska³em honor.

402
00:45:59,679 --> 00:46:00,719
Ojcze!

403
00:46:09,760 --> 00:46:12,119
Cieszê siê, ¿e...

404
00:46:12,199 --> 00:46:15,159
...jestem z Tob¹ w moich ostatnich chwilach.

405
00:46:15,239 --> 00:46:17,199
Teraz wiem...

406
00:46:17,280 --> 00:46:21,960
...¿e obroñc¹ Jayd|nie jest Z³oty Smok...

407
00:46:22,039 --> 00:46:25,039
...ale Laira Omoto.

408
00:46:25,119 --> 00:46:26,440
Zielona Latarnia.

409
00:46:27,639 --> 00:46:29,719
Nie.

410
00:47:13,559 --> 00:47:15,719
S³ysza³am o bójkach rodzinnych,|ale to...

411
00:47:15,800 --> 00:47:18,119
Czeka Ciê wiêksza walka, ¿ó³todziobie.

412
00:47:18,199 --> 00:47:20,559
Stra¿nicy mówi¹,|jakby to by³ koniec.

413
00:47:20,639 --> 00:47:22,039
Oa jest pusta?

414
00:47:22,119 --> 00:47:23,960
¯adna Latarnia nie zosta³a.

415
00:47:24,039 --> 00:47:26,760
Teraz to pusta skorupa.|A tu?

416
00:47:26,840 --> 00:47:28,199
Na razie cisza.

417
00:47:28,280 --> 00:47:30,400
Chcia³bym siê przyj¿eæ bli¿ej.

418
00:47:30,480 --> 00:47:31,559
Ja te¿.

419
00:47:31,639 --> 00:47:35,119
Robi siê t³oczno.|Wszystkie platformy siê zape³niaj¹.

420
00:47:35,199 --> 00:47:38,000
Stra¿nicy zwo³uj¹ wszystkich, z wyj¹tkiem Mogo.

421
00:47:38,079 --> 00:47:40,280
Mogo? To Zielona Latarnia?

422
00:47:40,360 --> 00:47:42,920
Taa, ale go tu nie zobaczysz.

423
00:47:43,000 --> 00:47:44,079
Dlaczego?

424
00:47:44,159 --> 00:47:46,960
Mogo nie udziela siê towarzysko.

425
00:47:49,039 --> 00:47:50,360
O czym wy mówicie?

426
00:47:50,440 --> 00:47:53,960
Opowiadasz ca³y dzieñ,|a nie powiedzia³eœ jej o Mogo?

427
00:47:54,039 --> 00:47:56,840
To by³a pierwsza historia,| któr¹ tu pozna³em.

428
00:47:56,920 --> 00:47:58,559
Mogo i Bolphunga.

429
00:47:58,639 --> 00:48:01,400
Musisz jej opowiezieæ o Bolphunga.

430
00:48:01,480 --> 00:48:03,840
Na zewn¹trz.

431
00:48:04,119 --> 00:48:06,039
Nie udziela siê towarzysko.

432
00:48:09,519 --> 00:48:11,159
Wiêc?

433
00:48:11,239 --> 00:48:16,320
Jest historia,|opowiadana w barakach...

434
00:48:16,559 --> 00:48:21,360
...o istocie znanej jako Bolphunga Nieustêpliwyy...

435
00:48:21,440 --> 00:48:26,880
...którego g³ód by³ równie wielki jak chêæ do walki.

436
00:48:34,719 --> 00:48:39,800
Zbli¿amy siê do œwiata vud, o wspania³y.

437
00:48:41,159 --> 00:48:42,719
Po setkach zwyciêstw...

438
00:48:42,800 --> 00:48:46,559
...zosta³ tylko jeden|mog¹cy siê z nim zmierzyæ:

439
00:48:46,639 --> 00:48:50,760
Vud Kloba, Tytan z vlidomalów.

440
00:49:01,239 --> 00:49:02,760
Bolphunga.

441
00:49:02,840 --> 00:49:05,800
Zastanawia³em siê|czy siê pojawisz.

442
00:49:05,880 --> 00:49:09,880
Po prostu teraz jest twoja kolej, Vud.

443
00:49:47,599 --> 00:49:52,000
Jak wszyscy przedtem, vud nie by³ godnym przeciwnikiem|dla brutalnoœci Bolphunga.

444
00:49:56,440 --> 00:49:59,239
Biedny Kloba.

445
00:50:00,920 --> 00:50:04,559
Jesteœ kompletnie... rozbrojony.

446
00:50:06,119 --> 00:50:09,960
Kiedy wezmê twoj¹ g³owê, ja, Bolphunga,|bêdê znany...

447
00:50:10,039 --> 00:50:13,280
...jako najwiêkszy wojownik w galaktyce!

448
00:50:13,360 --> 00:50:16,199
Z wyj¹tkiem Mogo.

449
00:50:16,840 --> 00:50:18,000
Co?

450
00:50:18,079 --> 00:50:20,119
Co powiedzia³eœ?

451
00:50:20,199 --> 00:50:22,880
Z wyj¹tkiem Mogo.

452
00:50:22,960 --> 00:50:27,679
Nie tylko jest potê¿niejszy od ciebie,|jest te¿...

453
00:50:28,760 --> 00:50:31,599
Zielon¹ Latarni¹.

454
00:50:33,599 --> 00:50:36,519
Ha. Nie bojê siê Latarni.

455
00:50:36,599 --> 00:50:39,440
Tego bêdziesz.

456
00:50:39,519 --> 00:50:43,719
Najpotê¿niejsza Latarnia ze wszystkich.

457
00:50:43,800 --> 00:50:45,920
Nigdy nie pokonana.

458
00:50:46,000 --> 00:50:48,599
Legenda kosmosu.

459
00:50:48,679 --> 00:50:51,679
Nigdy o nim nie s³ysza³em.

460
00:50:55,079 --> 00:50:57,280
Mogo.

461
00:50:58,159 --> 00:51:00,320
Tak.

462
00:51:01,559 --> 00:51:05,320
Dobra, gdzie go znajdê?

463
00:51:12,280 --> 00:51:14,920
¯adnych informacji o nim?

464
00:51:15,000 --> 00:51:17,159
Latarnie s¹ wy³¹czeni z baz danych..

465
00:51:17,239 --> 00:51:21,480
...moc¹ dekretu Stra¿ników nr 82669...

466
00:51:21,559 --> 00:51:23,039
Niewa¿ne.

467
00:51:23,119 --> 00:51:24,679
Ta Latarnia ju¿ nie ¿yje.

468
00:51:24,760 --> 00:51:29,159
Zbli¿amy siê do wspó³rzêdnych, o wspania³y.

469
00:51:57,159 --> 00:52:00,039
Mogo, ty tchórzu.

470
00:52:00,119 --> 00:52:03,239
Nie wiem, gdzie na tej|przeroœniêtej planecie jesteœ...

471
00:52:03,320 --> 00:52:05,519
...ale s³uchaj!

472
00:52:05,599 --> 00:52:09,320
Jestem Bolphunga Nieustêpliwy!

473
00:52:09,519 --> 00:52:15,199
Bolphunga, na to imiê dr¿¹ pustynie i trzês¹ siê góry.

474
00:52:15,280 --> 00:52:19,840
Bolphunga, który wytnie ci duszê.

475
00:52:20,800 --> 00:52:24,800
Zmierz siê z przeznaczeniem, nikczemny tchórzu.

476
00:52:31,760 --> 00:52:35,159
Wypuœc sondy.

477
00:52:49,880 --> 00:52:51,519
Alarm. Alarm.

478
00:52:51,599 --> 00:52:53,159
Wykryto energiê Latarni.

479
00:52:53,239 --> 00:52:55,039
Alarm. Alarm.

480
00:52:55,119 --> 00:52:56,239
Ha!

481
00:52:56,320 --> 00:52:58,800
Przygotuj siê, psie.

482
00:52:58,880 --> 00:53:02,880
Bolphunga nadchodzi.

483
00:53:03,119 --> 00:53:05,920
Gdzie siê ukrywasz?

484
00:53:06,000 --> 00:53:09,480
Tchórz. Wiem, ¿e jesteœ blisko.

485
00:53:11,800 --> 00:53:13,239
Alarm. Alarm.

486
00:53:13,320 --> 00:53:15,119
Wykryto energiê latarni.

487
00:53:15,199 --> 00:53:16,599
Alarm. Alarm.

488
00:53:16,679 --> 00:53:19,960
Wykryto energiê latarni.

489
00:53:22,679 --> 00:53:24,840
- Alarm. Alarm.|- I tak to siê ci¹gnê³o. Dniami.

490
00:53:24,920 --> 00:53:26,119
Ha!

491
00:53:28,480 --> 00:53:31,280
Alarm. Alarm.

492
00:53:33,079 --> 00:53:34,679
Alarm. Alarm.

493
00:53:36,039 --> 00:53:37,199
I dniami.

494
00:53:37,280 --> 00:53:40,039
Alarm. Alarm.

495
00:53:40,119 --> 00:53:41,159
I dniami.

496
00:53:41,239 --> 00:53:42,920
Alarm. Alarm.

497
00:53:44,800 --> 00:53:49,719
Dni zmieni³y siê w tygodnie,|a potem w miesi¹ce.

498
00:54:15,599 --> 00:54:20,639
Ale nie zwali go Nieustêpliwy bez powodu.

499
00:54:21,000 --> 00:54:22,760
Statek, wypuœæ nowe sondy.

500
00:54:22,840 --> 00:54:25,800
Przeczesaæ ka¿dy zakamarek tej kuli b³ota...

501
00:54:25,880 --> 00:54:29,199
...i wybuchami zmusiæ tego tchórza do pojawienia siê.

502
00:54:29,280 --> 00:54:34,039
Je¿eli nie móg³ go znaleŸc bezpoœrednio,|zrobi to inaczej:

503
00:54:34,119 --> 00:54:39,079
Dom, miejsce reningu, mo¿e ogniwo energetyczne.

504
00:54:45,119 --> 00:54:49,280
Skan planety kompletny w 0,5%.

505
00:55:02,159 --> 00:55:03,880
Wiêc czeka³.

506
00:55:03,960 --> 00:55:07,880
Prawie czu³ krew Mogo.

507
00:55:08,119 --> 00:55:10,719
1,8% wykonane

508
00:55:10,800 --> 00:55:14,679
3,5%.

509
00:55:31,639 --> 00:55:34,400
Teraz ciê mam.

510
00:55:34,480 --> 00:55:38,639
Skan planety wykonano w 100%.

511
00:56:01,880 --> 00:56:05,239
Poka¿ ca³¹ planetê.

512
00:56:35,639 --> 00:56:41,280
I wtedy Bolphunga Nieustêpliwy w koñcu... ust¹pi³.

513
00:56:41,519 --> 00:56:43,559
- Zabierz mnie st¹d.|- Tak, o wspania...

514
00:56:43,639 --> 00:56:45,800
Natychmiast!

515
00:56:55,119 --> 00:56:59,320
Walka siê skoñczy³a przed jej rozpoczêciem.

516
00:57:18,119 --> 00:57:21,360
Znalaz³ wroga,|który w ogóle sie nie ukrywa³.

517
00:57:21,440 --> 00:57:25,199
Zielona Latarnia znana jako Mogo.

518
00:57:33,719 --> 00:57:36,719
I dlatego, Arisia,|Mogo nie udziela siê towarzysko.

519
00:57:36,800 --> 00:57:38,599
¯yj¹cy œwiat.

520
00:57:38,679 --> 00:57:42,280
Po bitwie, opowiem Ci|o naprawdê wielkich latarniach.

521
00:57:42,360 --> 00:57:44,119
¯artujesz, Hal.

522
00:57:44,199 --> 00:57:46,719
Prawda?

523
00:58:08,519 --> 00:58:09,599
Zwiêksz tarczê.

524
00:58:09,679 --> 00:58:13,039
Nie pozwól siê dotkn¹æ.

525
00:58:16,760 --> 00:58:19,239
Nad tob¹.

526
00:58:26,000 --> 00:58:28,280
B¹dŸ czujna.

527
00:58:37,840 --> 00:58:40,400
Uwa¿aj!

528
00:58:53,880 --> 00:58:58,000
Trochê Ciê nie by³o.

529
00:59:01,280 --> 00:59:03,880
Ostro¿nie. NieŸle oberwa³aœ.

530
00:59:03,960 --> 00:59:05,320
Gdzie s¹ wszyscy?

531
00:59:05,400 --> 00:59:07,079
Patroluj¹ s³oñce.

532
00:59:07,159 --> 00:59:11,159
Zaczyna siê robiæ gor¹co.

533
00:59:11,239 --> 00:59:14,280
Sensory wykry³y|ogromne ciœnienie pod powierzchni¹.

534
00:59:14,360 --> 00:59:15,519
Juz nied³ugo.

535
00:59:15,599 --> 00:59:17,159
Stra¿nicy mieli racjê.

536
00:59:17,239 --> 00:59:18,920
Krona nadchodzi.

537
00:59:19,000 --> 00:59:20,440
Na to wygl¹da.

538
00:59:20,519 --> 00:59:24,800
Mój stary przyjaciel, Abin Sur,|na pewno teraz zacytowa³by Ksiêgê.

539
00:59:24,880 --> 00:59:29,119
Tak jak napisano,|dawno zapomniany wróg powróci w ogniu...

540
00:59:29,199 --> 00:59:31,960
...i Oa poch³on¹ jego p³omienie.

541
00:59:32,039 --> 00:59:34,840
Ma siê ochotê schowaœ pod kamieniem.

542
00:59:34,920 --> 00:59:37,559
Uwa¿asz, ¿e to z góry przes¹dzone?

543
00:59:37,639 --> 00:59:39,079
Nie, moja droga.

544
00:59:39,159 --> 00:59:41,000
Przeznaczenie to zawi³a rzecz.

545
00:59:41,079 --> 00:59:44,679
Nawet Abin Sur siê o tym przekona³.

546
00:59:50,719 --> 00:59:54,679
Znak tego co nadejdzie, Abin Sur.

547
00:59:54,760 --> 00:59:55,920
Ciemnoœæ.

548
00:59:56,000 --> 00:59:58,360
Kim jesteœ?

549
00:59:58,440 --> 00:59:59,599
Wrogiem wszystkich...

550
00:59:59,679 --> 01:00:03,039
...którzy s³u¿¹ Stra¿nikom Wszechœwiata.

551
01:00:03,119 --> 01:00:05,559
Wiêc jesteœ moim wrogiem.

552
01:00:12,519 --> 01:00:17,079
Uwaga. Poziom mocy, 1,7%.

553
01:00:59,440 --> 01:01:03,320
Uwaga. Poziom mocy, 1,1%.

554
01:01:19,320 --> 01:01:21,239
Widzia³em twoj¹ przysz³oœæ, Abin Sur.

555
01:01:21,320 --> 01:01:22,679
Jest ni¹ œmieræ.

556
01:01:22,760 --> 01:01:24,039
Wszyscy umrzemy.

557
01:01:24,119 --> 01:01:25,960
Nie bojê siê œmierci.

558
01:01:26,039 --> 01:01:30,760
S¹ gorsze rzeczy ni¿ œmieræ, Zielona Latarnio.

559
01:01:32,599 --> 01:01:38,719
Gdybym dostawa³ pierœcieñ za ka¿dym razem|gdy to s³yszê, mia³bym w³asny korpus.

560
01:01:48,119 --> 01:01:51,920
- Sinestro.|- Abin. Wygl¹da³eœ lepiej, przyjacielu.

561
01:01:52,000 --> 01:01:53,639
A Ty wygl¹da³eœ gorzej.

562
01:01:53,719 --> 01:01:56,840
Uwaga.|Poziom mocy zbli¿a siê do 0%.

563
01:01:56,920 --> 01:01:59,480
Nadal ³adujesz gdy jest niemal pusty?

564
01:01:59,559 --> 01:02:01,000
Có¿ mogê powiedzieæ?

565
01:02:01,079 --> 01:02:02,760
Zawsze jest coœ do roboty.

566
01:02:02,840 --> 01:02:05,159
Sk¹d ja to znam?

567
01:02:12,760 --> 01:02:16,679
- Co on robi?|- Chce j¹ zniszczyæ.

568
01:02:24,760 --> 01:02:27,400
Abin, je¿eli to wybuchnie,|zniszczy miasto.

569
01:02:27,480 --> 01:02:30,840
Je¿eli nie ca³¹ planetê.

570
01:02:35,679 --> 01:02:37,880
Abin!

571
01:02:46,079 --> 01:02:51,119
W s³oneczny dzieñ, w gwieŸdzist¹ noc,|me oczy wszêdzie dostrzeg¹ z³o!

572
01:02:51,199 --> 01:02:57,320
Niechaj z³ych mocy czciciele marni,|strzeg¹ siê œwiat³a Zielonej Latarni!

573
01:03:02,400 --> 01:03:04,480
Nie.

574
01:03:15,760 --> 01:03:18,280
Chcesz moj¹ bateriê, Atrocitusie?

575
01:03:18,360 --> 01:03:21,480
To masz.

576
01:03:29,519 --> 01:03:31,679
Atrocitus nie sprawi nam ju¿ problemów.

577
01:03:31,760 --> 01:03:35,559
Te¿ tak s¹dzê, ale kto to jest?

578
01:03:36,639 --> 01:03:40,679
Atrocitus jest czêœci¹ komórki terrorystycznej The Five Inversions.

579
01:03:40,760 --> 01:03:42,320
Nie s³ysza³em o nim.

580
01:03:42,400 --> 01:03:46,320
By³ wiêŸniem na Ysmault przez ponad 700 lat.

581
01:03:46,400 --> 01:03:48,519
Tydzieñ temu, robi³ siê tam statek.

582
01:03:48,599 --> 01:03:52,400
Atrocitus zabi³ tego kto prze¿y³,|naprawi³ statek i odlecia³.

583
01:03:52,480 --> 01:03:55,360
O tamtej pory tropi i zabija Latarnie.

584
01:03:55,440 --> 01:03:57,039
- Ilu?|- Troje.

585
01:03:57,119 --> 01:04:00,000
Jak znalaz³ inne Latarnie?|Albo mnie?

586
01:04:00,079 --> 01:04:01,639
Zgodnie z Ksiêg¹ Oa...

587
01:04:01,719 --> 01:04:05,559
...Atrocitus twierdzi,|¿e potrafi rozmawiaæ z przeznaczeniem.

588
01:04:05,639 --> 01:04:08,679
- Nie ma czego takiego jak przeznaczenie, Abin.|- Wiêc jak...?

589
01:04:08,760 --> 01:04:12,800
Zapewne znalaz³|sygnaturê energetyczn¹ pierœcieni.

590
01:04:12,880 --> 01:04:15,719
- Nie wierzysz w przeznaczenie?|- Nie.

591
01:04:15,800 --> 01:04:18,360
Nosimy przenaczenie na palcach, Sinestro.

592
01:04:32,840 --> 01:04:36,039
Pierœcieñ szuka kogoœ|przeznaczonego na Zielon¹ Latarniê.

593
01:04:36,119 --> 01:04:41,159
Pierœcieñ szuka kogoœ,|kto potrafi przezwyciê¿yæ strach.

594
01:04:41,239 --> 01:04:44,679
To wysoce zaawansowany program|oparty na moralnoœci...

595
01:04:44,760 --> 01:04:46,599
...ale wci¹¿ tylko program.

596
01:04:46,679 --> 01:04:48,679
Pamiêtasz nasze pierwsze spotkanie?

597
01:04:48,760 --> 01:04:49,800
Oczywiœcie.

598
01:04:49,880 --> 01:04:52,199
Wezwano nas na Oa na trening.

599
01:04:52,280 --> 01:04:54,800
Wzi¹³eœ mnie za rodaka.

600
01:04:54,880 --> 01:04:56,920
- Z Korugaru.|- Tak.

601
01:04:57,000 --> 01:05:00,920
Mimo pomy³ki, zostalœmy przyjació³mi.

602
01:05:01,000 --> 01:05:03,920
Razem ocaliliœmy Twój œwiat od wojny domowej...

603
01:05:04,000 --> 01:05:07,480
...a dziœ, mój przed Atrocitusem.

604
01:05:07,559 --> 01:05:09,800
Nasze spotkanie to przeznaczenie.

605
01:05:09,880 --> 01:05:12,039
Nie, Abin. To szczêœcie.

606
01:05:12,119 --> 01:05:14,679
Tak jak to,|¿e natknêliœmy siê na ten statek.

607
01:05:14,760 --> 01:05:17,960
Nie. Ja wierzê w przeznaczenie.

608
01:05:18,039 --> 01:05:22,039
To wszystko, to co robimy,|jest jego czêœci¹.

609
01:05:22,119 --> 01:05:23,960
Zgadzamy siê,|¿e siê nie zgadzamy.

610
01:05:24,039 --> 01:05:27,719
Na pewno nie chcesz pomocy|w odeskortowaniu go na Ysmault?

611
01:05:27,800 --> 01:05:31,880
Nie. Ty mas swój sektor|do pilnowania, ja swój.

612
01:05:31,960 --> 01:05:34,960
Do nastêpnego spotkania, przyjacielu.

613
01:05:35,039 --> 01:05:38,960
- Niech œwiat³o p³onie.|- Zawsze.

614
01:05:59,960 --> 01:06:06,039
Uwolnij nas, a bêdziemy ci s³u¿yæ,|tak jak ty s³u¿ysz niebieskoskórym.

615
01:06:06,679 --> 01:06:09,159
Tu jest raj.

616
01:06:09,239 --> 01:06:12,360
Na pewno nie.

617
01:06:25,679 --> 01:06:28,320
Mówi³em, ¿e s¹ rzeczy gorsze ni¿ œmieræ.

618
01:06:28,400 --> 01:06:31,679
Sam jesteœ sobie winny, Atrocitusie.

619
01:06:31,760 --> 01:06:34,559
Nie mówiê o Ysmault, Latarnio...

620
01:06:34,639 --> 01:06:36,559
...ani o w³asnym losie.

621
01:06:36,639 --> 01:06:38,679
Mówiê o tobie.

622
01:06:38,760 --> 01:06:39,920
Twojej œmierci.

623
01:06:40,000 --> 01:06:43,559
Mówi³em, nie bojê siê œmierci.

624
01:06:43,639 --> 01:06:46,320
Ale spotkasz j¹ szybciej ni¿ myœlisz.

625
01:06:46,400 --> 01:06:50,400
Dlatego, ¿e pierœcieñ|zawiedzie Ciê w najwa¿niejszej chwili.

626
01:06:50,480 --> 01:06:53,920
Wiêc muszê go czêœciej ³adowaæ.

627
01:06:54,000 --> 01:06:57,639
Ale tragedi¹ nie jest Twoja œmieræ.

628
01:06:57,719 --> 01:06:59,679
Tylko to co potem.

629
01:06:59,760 --> 01:07:03,000
Widzia³em przeznaczenie korpusu Zielonych Latarni.

630
01:07:03,079 --> 01:07:06,119
Widzia³em przysz³oœæ...

631
01:07:06,199 --> 01:07:08,599
...je¿eli zechcesz pos³uchaæ.

632
01:07:08,679 --> 01:07:09,760
Kontynuuj.

633
01:07:09,840 --> 01:07:12,079
Przesuñmy siê w czasie.

634
01:07:12,159 --> 01:07:16,519
W przód, gdzie najgorsi|mordercy i dewianci we wszechœwiecie...

635
01:07:16,599 --> 01:07:20,760
...zjednocz¹ siê pod jednym przywódc¹.

636
01:07:21,559 --> 01:07:26,440
Bêdzie wojna œwiate³, która wypali powierzchniê Oa.

637
01:07:26,519 --> 01:07:30,159
Wiele Latarni umrze.

638
01:07:30,239 --> 01:07:32,639
Nawet najwieksi upadn¹.

639
01:07:32,719 --> 01:07:37,760
Zielone œwiat³o wyczerpie siê|i powstanie nowy korpus.

640
01:07:37,840 --> 01:07:39,880
Korpus strachu.

641
01:07:39,960 --> 01:07:42,400
Sinestro.

642
01:07:43,039 --> 01:07:46,960
Jego oddzia³y zterroryzuja wszechœwiat.

643
01:07:47,039 --> 01:07:50,360
Stra¿nicy zostan¹ bez swoich ¿o³nierzy.

644
01:07:50,440 --> 01:07:53,000
Zostan¹ pokonani i pojmani.

645
01:07:53,079 --> 01:07:57,000
Bêd¹ obdarci ¿ywcem|i po¿arci przez poplecznikow Sinestra.

646
01:07:57,079 --> 01:08:00,760
Ich czaski bêd¹ fundamentem|jego tronu na Oa.

647
01:08:00,840 --> 01:08:05,119
Jego rz¹dy okryj¹ kosmos niczym chumura.

648
01:08:05,199 --> 01:08:07,079
Czekaj, gdzie idziesz?

649
01:08:07,159 --> 01:08:09,159
Prawie mnie przekona³eœ, demonie...

650
01:08:09,239 --> 01:08:11,719
...ale wierzysz, ¿e Latarnia pójdzie drog¹...

651
01:08:11,800 --> 01:08:14,599
...która jest niemo¿liwa.

652
01:08:14,679 --> 01:08:19,239
Sinestro nie wierzy w przeznaczenie,|ale ja tak.

653
01:08:19,600 --> 01:08:23,239
I wiem, ¿e jest przeznaczony|do wielkich rzeczy.

654
01:08:23,319 --> 01:08:26,520
Ty, jednka¿e, nie.

655
01:08:28,279 --> 01:08:31,239
Abin Sur umie rozpoznaæ|fa³szywego proroka.

656
01:08:31,319 --> 01:08:35,560
Atrocitus chcia³ po prostu|zasiaæ niepokój w korpusie.

657
01:08:35,640 --> 01:08:37,720
Ale jesteœmy zbyt z¿yci jako druzyna...

658
01:08:37,800 --> 01:08:39,640
...i zwi¹zani zaufaniem.

659
01:08:39,720 --> 01:08:40,960
Niezapominaj tego.

660
01:08:41,039 --> 01:08:44,319
Ale Atrocitus mia³ racjê.|Abin Sur umar³.

661
01:08:44,399 --> 01:08:46,279
Wszyscy umieraj¹, Arisio.

662
01:08:46,359 --> 01:08:50,560
- Ka¿dego ktoœ zast¹pi.|- Sinestro.

663
01:08:51,960 --> 01:08:55,079
Sensory wykry³y olbrzymi skok.

664
01:08:55,159 --> 01:08:59,520
Coœ olbrzymiego w samym œrodku s³oñca.

665
01:08:59,600 --> 01:09:01,560
Mamy wizualne potwierdzenie.

666
01:09:01,640 --> 01:09:04,359
To jest ogromne.

667
01:09:06,840 --> 01:09:08,119
Krona.

668
01:09:08,199 --> 01:09:11,000
To chyba ta gwiaŸdzista noc|o której wszyscy mówi¹.

669
01:09:11,079 --> 01:09:14,319
Nie, moja droga.|To tylko zmierzch.

670
01:09:46,399 --> 01:09:47,479
Uwa¿ajcie.

671
01:09:47,560 --> 01:09:50,760
Jest wilki jak ksiê¿yc.

672
01:09:57,560 --> 01:10:00,640
Jeœli nas minie,|mo¿e unicestwiæ ka¿dy œwiat, wszêdzie.

673
01:10:00,720 --> 01:10:03,279
Ruszamy.

674
01:10:58,840 --> 01:11:00,319
Chroni¹ go.

675
01:11:00,399 --> 01:11:03,479
Nie moge siê przebiæ.

676
01:11:03,920 --> 01:11:07,520
Mamy czysty strza³.

677
01:11:21,239 --> 01:11:24,039
Wycofaæ siê i przegrupowaæ.

678
01:11:24,119 --> 01:11:26,359
Musimy walczyæ.

679
01:11:26,439 --> 01:11:29,840
Potrzebujemy strategii.

680
01:11:38,399 --> 01:11:40,560
Chwila.|On jest z antymaterii, tak?

681
01:11:40,640 --> 01:11:43,840
Mo¿na j¹ zniszczyæ tylko materi¹.

682
01:11:43,920 --> 01:11:47,119
Musimy go waln¹c czymœ|o porównywalnej masie.

683
01:11:47,199 --> 01:11:49,079
I co, chcesz rzucic w niego planet¹?

684
01:11:49,159 --> 01:11:54,720
Czemu nie?|Skoro chce Oa, to mu j¹ dajmy.

685
01:11:55,000 --> 01:11:58,520
Ma³a, w³aœnie zapracowa³aœ na pagony.

686
01:11:59,920 --> 01:12:01,840
Odwrót na Oa, natychmiast.

687
01:12:01,920 --> 01:12:06,199
Mamy tylko jedn¹ szansê.

688
01:12:53,039 --> 01:12:56,960
Pchaæ z ca³ych si³!

689
01:13:46,079 --> 01:13:49,840
Potrzebujemy wiêcej mocy.

690
01:13:51,159 --> 01:13:53,720
O mój Bo¿e.

691
01:14:00,520 --> 01:14:02,680
Co?

692
01:15:09,000 --> 01:15:15,159
Mo¿e nie jest towarzyski,|ale wie jak zrobiæ wejœcie.

693
01:15:21,600 --> 01:15:23,880
Zanim zrobimy now¹ Oa...

694
01:15:23,960 --> 01:15:28,399
...Mogo zgodzi³ siê s³u¿yæ nam|za tymczasow¹ bazê.

695
01:15:28,479 --> 01:15:33,960
Raz jeszcze, ró¿norodnoœæ korpusu|okaza³a siê jego najwiêksza si³¹...

696
01:15:34,039 --> 01:15:36,239
...czy to bêd¹c planet¹...

697
01:15:36,319 --> 01:15:41,079
...czy m³oda kobiet¹ zmieniaj¹c¹ planety w broñ.

698
01:15:46,199 --> 01:15:49,359
Wygl¹da na to, ¿e masz swoj¹ historiê.

699
01:15:49,439 --> 01:15:52,600
I choæ op³akujemy poleg³ych towarzyszy...

700
01:15:52,680 --> 01:15:57,479
...z nadziej¹ na lepsze jutro,|witamy nowe pokolenie.

701
01:16:10,520 --> 01:16:14,920
Wype³ni³as proroctwo o zniszczeniu Oa.

702
01:16:15,000 --> 01:16:20,159
Nie tylko bohaterka,|ale te¿ agent przeznaczenia.

703
01:16:20,359 --> 01:16:21,840
Dobrze siê spisa³aœ, m³oda.

704
01:16:21,920 --> 01:16:24,319
Czyli mogê omin¹c obóz treningowy?

705
01:16:24,399 --> 01:16:27,520
Nie ma szans, poozer.

706
01:16:30,960 --> 01:16:32,319
Gdzie wszyscy lec¹?

707
01:16:32,399 --> 01:16:34,039
Mamy dom do zbudowania.

708
01:16:34,119 --> 01:16:36,079
ChodŸ.

709
01:16:36,159 --> 01:16:38,600
Opowiem Ci, jak walczy³em z armi¹ £owców G³ów...

710
01:16:38,680 --> 01:16:42,880
...a moim wsparciem by³a tylko ta wiewiórka.

711
01:16:43,880 --> 01:16:48,880
OdwiedŸ www.NAPISY.info

712
01:16:49,279 --> 01:16:55,279
www.YourLiveCinema.TV - to Twoje internetowe|kino na ¿ywo. OdwiedŸ je koniecznie !!!

